Problemy z karmieniem. W: Karmienie piersią w teorii i praktyce. Praca zbiorowa pod red. Nehring-Gugulska M, Żukowska-Rubik M, Pietkiewicz A. Kraków: Wydawnictwo Medycyna Praktyczna; 2012. Str. 347-350N; Rozprawa doktorska: Nehring-Gugulska M. Ocena wiedzy na temat karmienia piersią pracowników ochrony zdrowia zajmujących się
W karmieniu piersią każdy dzień ma znaczenie, i każdy dzień stanowi okazję do wprowadzenia korekt. Z naszego doświadczenia konsultacji laktacyjnych zarówno online jak i domowych wiemy, że im szybciej wprowadzisz korekty do karmienia piersią, tym szybciej rozwiążesz problemy i “wyjdziesz na prostą”.
Jesteśmy wraz z moją żoną od 4 dni szczęśliwymi rodzicami ślicznej Różyczki. Wczoraj obie moje kobiety wróciły ze szpitala i prawie natychmiast zaczął się problem. Kasia, moja żona, ma dużo pokarmu i bardzo twardnieją jej piersi, co
Jaki związek ma programowanie żywieniowe z karmieniem piersią? Dzięki unikalnej kompozycji składników w kobiecym pokarmie niemowlę otrzymuje w odpowiednich proporcjach niezbędne witaminy i
. #1 Witajcie. Jest to nasz pierwszy post i piszemy go bo jesteśmy w kropce. Od dwoch tygodni jestesmy szczesliwymi rodzicami ale ostatnie 4 dni sa dramatem. Maly caly czas chce być przy piersi caly czas chce jesc mimo tego ze jest dokarmiany z butelki. Nie jest glodny a mimo to caly czad musi być przy piersi. Nawet jak zaśnie to nie mozna zostawic go na 5 minut bo sie momentalnie budzi i krzyczy jakby go zarzynali.. nie mozemy ruszyc sie doslownie na krok. Inna sprawa jest to ze po mleku bebilon wydaje nam sie ze ma problemy z brzuszkiem.. meczy go zrobienie kupy mimo tego ze po mleku dostaje wode do przepicia.. podpowiedzie co mozemy zrobic bo powoli odchodzimy juz od zmyslow.. w nocy zero snu w dzien zero snu i juz powoli brak nam nerwow reklama #2 Niektóre dzieci maja tak silna potrzebę ssania, potrzebują bliskości mamy. Ważne jest ile przybiera na wadze. Dlaczego dokarmiacie? Czy używacie smoczka? #3 On nie jest glodny tylko ma potrzebe dogrzewania sie na matce. Taka potrzeba poczucia bliskosci. Mija po 3miesiacu. #4 Tak jak dziewczyny piszą, ta sytuacja którą opisujesz to po prostu potrzeba bliskości dziecka. Niby wszystko w porządku ale nie zmienia to faktu że pewnie jesteście wykończeni. Ja ze swojej strony mogę polecić spróbowania użycia smoczka, jeżeli nie ma takiej potrzeby to nie dokarmiajcie malucha. Możecie wypróbować też chustę. Korzystajcie z pomocy rodziny jeśli tylko to możliwe no i uzbrujcie się w cierpliwość- Z czasem będzie lepiej #5 Zgadzam się z dziewczynami dziecko chce i potrzebuje czuć mamę. To minie. U ciebie w brzuszku czuło się bezpiecznie nic go nie bolało było ciepło. Teraz musi się zmierzyć z różnymi temperaturami, dotykiem bólem okaz mu wsparcie i po prostu przytulaj do piersi. Teraz to wasz czas nie musisz NIC. Taki przywilej pierwszego dziecka Po co dokarmiasz butelką? Nasza lekarka mówi,,że właśnie takie mieszane karmienie często powoduje u dzieci gazy i bóle brzuszka. Mleko mamy szybko się trawi, a to sztuczne juz niekoniecznie. Możesz spróbować podawać sabina simplex lub espunissan. #6 Moja córka miała taki kryzys w którejś z pierwszych nocy. Niby najedzona, sucho, ciepło a płacze i płacze. Owinęłam ją w otulacz żeby miała ciaśniutko, przytuliłam do piersi i pobujałam na rękach. Spokój. I wcale nie durdała cycusia, może chwilkę dla uspokojenia i zasnęła. Miałam to szczęście z nią, że to była jedna jedyna taka noc z płaczem. Potem jak tylko zapłakała w nocy, brałam ją do łóżka na karmienie i zasypiała przy piersi a ja razem z nią. Karmiłam ją piersią dwa lata aż sama się odstawiła. Bez krzyków płaczu nerwów. Smoczka mi nigdy nie tolerowała. Wypluwała i koniec. Jak masz pokarm w piersiach to nie dawaj sztucznego mleka bo szkoda. A i maluch cierpi bo mu żołądek wariuje. Raz dostaje coś co trawi się łatwo ale na krócej starcza a za chwilę inne jedzonko napcha mu brzuszek że 3 godz może nie jeść tylko trawi. Może Ci się wydawać że masz mało pokarmu ale w pierwszych dniach to normalne. Za chwilę rozbuja Ci się laktacja że starczy na pewno. #7 Witajcie. Jest to nasz pierwszy post i piszemy go bo jesteśmy w kropce. Od dwoch tygodni jestesmy szczesliwymi rodzicami ale ostatnie 4 dni sa dramatem. Maly caly czas chce być przy piersi caly czas chce jesc mimo tego ze jest dokarmiany z butelki. Nie jest glodny a mimo to caly czad musi być przy piersi. Nawet jak zaśnie to nie mozna zostawic go na 5 minut bo sie momentalnie budzi i krzyczy jakby go zarzynali.. nie mozemy ruszyc sie doslownie na krok. Inna sprawa jest to ze po mleku bebilon wydaje nam sie ze ma problemy z brzuszkiem.. meczy go zrobienie kupy mimo tego ze po mleku dostaje wode do przepicia.. podpowiedzie co mozemy zrobic bo powoli odchodzimy juz od zmyslow.. w nocy zero snu w dzien zero snu i juz powoli brak nam nerwow Moze kolki się zaczynają. Spróbujcie dać Kolzym albo Sab simplex. Nie pociesze, ale moja córka też tak kocha cyca. Pewnie ma silny odruch ssania, można spróbować dawać smoczek. "Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym" #8 Witajcie. Jest to nasz pierwszy post i piszemy go bo jesteśmy w kropce. Od dwoch tygodni jestesmy szczesliwymi rodzicami ale ostatnie 4 dni sa dramatem. Maly caly czas chce być przy piersi caly czas chce jesc mimo tego ze jest dokarmiany z butelki. Nie jest glodny a mimo to caly czad musi być przy piersi. Nawet jak zaśnie to nie mozna zostawic go na 5 minut bo sie momentalnie budzi i krzyczy jakby go zarzynali.. nie mozemy ruszyc sie doslownie na krok. Inna sprawa jest to ze po mleku bebilon wydaje nam sie ze ma problemy z brzuszkiem.. meczy go zrobienie kupy mimo tego ze po mleku dostaje wode do przepicia.. podpowiedzie co mozemy zrobic bo powoli odchodzimy juz od zmyslow.. w nocy zero snu w dzien zero snu i juz powoli brak nam nerwow Miałam to samo z drugim dzieckiem. Najważniejsza dla dziecka była potrzeba bliskości i w dzień i w nocy- tylko ja karmiłam piersią (oj tydzień bolało strasznie bo cały czas by jadła i też miałam wrażenie, że nic nie ma, a ona wszystko wybierała o odłożeniu do wózka/ łóżeczka nie było mowy, a ja miałam w domu jeszcze 2 latka - takie małe dla Was pocieszenie ). Niestety trzeba to przeczekać ... i mija z czasem . Jak była starsza zaczęłam nosić ją w chuście i było łatwiej . #9 Mój syn zachowywał się bardzo podobnie - cały czas musiałam nosić go przy piersi i jak się okazało, miał problemy z trawieniem po mleku w proszku:/ Dlatego wciąż domagał się karmienia piersią, a ja z racji tego, że przestawiałam go już na butelkę nie miałam za dużo pokarmu, więc spróbowałam suplementów dla kobiet karmiących piersią, np. Prolaktan. I po krótkim czasie mały przestał domagać się tak często piersi. Wreszcie miałam chwilę dla siebie, więc może tu tkwi problem, że Wasz syn ma problemy z brzuszkiem po mleku w proszku? reklama #10 Mój Jasiek też miał problemy z brzuszkiem po sztucznym mleku. I podobnie jak rozmówczyni powyżej wspomagałam się suplementami (spróbowałam z tym Prolaktanem - jest smaczny, zwłaszcza z jogurtem) i dopiero jak skończył 6mc, to przestawiłam go na butelkę
Karmienie naturalne jest najzdrowszą formą pokarmu, jaką mama może dać swojemu dziecku. Składniki zawarte w matczynym mleku najlepiej odpowiadają potrzebom żywieniowym dziecka, pozytywnie wpływając na prawidłowy rozwój maluszka. Mimo że karmienie piersią jest wpisane w naturę kobiet, wiele z nich ma trudności związane z tą czynnością. Jak sobie z nimi radzić? Trudne początki Pierwsze karmienie piersią może być stresem dla mamy, szczególnie jeśli nigdy wcześniej tego nie robiła. Laktacja jest naturalnym procesem, który pojawia się już podczas ciąży. Po porodzie znacznie się uaktywnia, a dodatkowo ssące dziecko pobudza nerwy czuciowe, co z kolei aktywizuje wydzielanie prolaktyny, która wpływa na produkcję mleka. Stąd tak ważne jest częste dostawianie dziecka do piersi, aby kobiecy organizm na bieżąco produkował odpowiednią ilość pokarmu. Według badań optymalnym czasem na pierwsze karmienie piersią jest pierwsza godzina po narodzinach, a dokładniej pomiędzy 20 a 50 minutą życia. Wtedy to dziecko jest w największej gotowości do ssania. Należy zaznaczyć, że karmienie nie powinno być przeprowadzane na siłę ani w żaden sposób wymuszone. Warto zadbać wówczas o wygodną pozycję, w tym podparcie pleców. Wiele kobiet korzysta ze specjalnych poduszek do karmienia, które poprawiają komfort karmiącej. Pozycja dziecka również jest bardzo istotna. Powinno być ono skierowane brzuszkiem do brzucha mamy, a jego główka, ramiona i biodra znajdować się w jednej linii. Pamiętaj, jeśli masz problemy z pierwszym karmieniem, masz prawo pytać personel medyczny o poradę i prosić o pomoc! Ból podczas karmienia Nierzadko podczas karmienia pojawia się ból. Najczęściej dzieje się tak na początku laktacji, kiedy piersi napełniają się mlekiem, stając się obrzmiałe i obolałe, szczególnie w okolicach brodawek. Taki stan ma prawo się utrzymywać do 4 dni po porodzie. W tym czasie organizm i ciało przyzwyczajają się do nowej sytuacji. Bywają momenty, gdy problem leży głębiej, np. dziecko źle chwyta pierś do ssania, a wytwarzane przy tym podciśnienie jeszcze bardziej drażni i tak już wrażliwą pierś (szczególnie tę nieprzyzwyczajoną do karmienia). Problem bolesnego karmienia może szybko narastać, doprowadzając nawet do pękania brodawek i krwawień, co jest bolesne i mało komfortowe, zwłaszcza gdy piersi są pełne mleka. Warto więc być w kontakcie z lekarzem lub konsultantką laktacyjną, która odpowiednio pokieruje karmiącą mamę, np. poleci zmianę pozycji podczas karmienia. Przeczytaj również:Sposoby na łatwe i przyjemne karmienie piersiąKarmienie piersią – jakie korzyści daje mamie i dzieckuJak zadbać o piersi w tym pięknym, ale trudnym okresie? W trakcie kąpieli nie stosuj na skórę piersi kosmetyków, obmywaj je samą wodą. Zawarte w kosmetykach składniki mogą usuwać naturalne sebum brodawek, chroniące je przed wysuszeniem i podrażnieniami. Po kąpieli nie wycieraj piersi ręcznikiem, pozostaw je do samodzielnego wyschnięcia. Składniki zawarte w matczynym mleku sprzyjają gojeniu się ran powstałych na brodawkach, dlatego też śmiało możesz wetrzeć odrobinę mleka w brodawkę zarówno przed, jak i po karmieniu. Używaj wkładek laktacyjnych, jednak pamiętaj o ich częstej wymianie. Zbyt rzadka zmiana wkładek może doprowadzić do rozwoju drożdżycy, grzybicy i innych infekcji. Na rynku dostępny jest szereg produktów łagodzących bolesne objawy karmienia – wkładki hydrożelowe, maści i kremy, osłonki na piersi, lejki do karmienia chroniące pierś, a także odpowiednio zaprojektowane biustonosze, wykonane z oddychających i delikatnych dla skóry materiałów. Pamiętaj, że pojawiające się na brodawkach rany są najczęściej wynikiem nieprawidłowego ssania. Niewystarczająca ilość mleka Mała ilość na początku karmienia jest normalnym zjawiskiem, które ustępuje w ciągu kilku dni po porodzie. Niewielka ilość mleka staje się problemem w momencie, gdy dziecko zaczyna tracić na wadze, zbyt rzadko się załatwia lub przejawia objawy odwodnienia. W takiej sytuacji warto spróbować odciągać pokarm przy pomocy laktatora szpitalnego naśladującego rytm ssania podczas karmienia. Warto też zasięgnąć porady konsultanta laktacyjnego. Pamiętaj, że w układzie matka karmiąca-dziecko też jesteś ważna, dlatego zadbaj o dobre odżywianie i w miarę możliwości spokój i odpoczynek. Staraj się karmić dziecko na żądanie, a nie według przyjętego harmonogramu (np. co 2-3 godziny). Przeczytaj również:Czy moje dziecko najada się podczas karmienia piersią?Jak ułatwić wypływ mleka podczas karmienia piersią?Mikrobiom pokarmu kobiecego – dlaczego mleko jest najlepszym sposobem żywienia dziecka?Nawał mleczny – jak sobie z nim poradzić? Kiedy kilka dni po porodzie zauważysz u siebie bardzo intensywne wytwarzanie pokarmu (nawet 10-krotne). Oznacza to, że pojawił się tzw. nawał mleczny, świadczący o dużej ilości pokarmu i teoretycznie udanej laktacji. Teoretycznie, bo zbyt duża ilość mleka, którego dziecko nie jest w stanie zjeść, ma znaczny wpływ na mamę i jej samopoczucie. Piersi stają się ociężałe i pełne, a kobiecie jest po prostu niewygodnie i niekomfortowo. Co możesz zrobić? Często karm dziecko i pamiętaj o zachowaniu odpowiedniej pozycji zarówno swojej, jak i dziecka. Sprawdzaj, czy dziecko dobrze chwyta brodawkę. Między karmieniami możesz odciągać pokarm, aby zyskać większy komfort. Nawał mleczny powinien się ustabilizować w ciągu pierwszych tygodni karmienia. Zadbaj o swoje piersi – rób zimne okłady. Dziecko nie chce ssać piersi Dziecko może nie chcieć ssać piersi z różnych przyczyn: nie potrafi odpowiednio chwycić brodawki, jest zbyt głodne i zaniepokojone, pomiędzy karmieniami minęło zbyt mało czasu, a dziecku jeszcze się nie odbiło, duża ilość mleka zbyt intensywnie wypływa i dziecko nie może spokojnie jeść, ponieważ pokarm je „zalewa”. Stan zapalny piersi Problemy takie jak obrzęk piersi lub ich stan zapalny najczęściej spowodowane są nieprawidłowym sposobem karmienia dziecka lub problemami w uchwyceniu piersi. Wtedy to pełne od pokarmu przewody mleczne wywołują ucisk na naczynia krwionośne, co powoduje wydostawanie się osocza do tkanki piersi, powodując bolesny obrzęk. W takich sytuacjach pierś może stać się zaczerwieniona, wrażliwa i gorąca. Jeśli obrzęk nie zostanie szybko zahamowany, do tkanki piersi wydostanie się mleko, niosąc ze sobą stan zapalny. Objawy, które najczęściej towarzyszą zapaleniu piersi, to gorączka, dreszcze, złe samopoczucie (objawy podobne do grypy). Co można zrobić? Stosować ciepłe i zimne okłady (ciepłe – przed karmieniem, zimne – po). Przyjmować leki przeciwzapalne (po konsultacji z lekarzem). Przystawiać dziecko do obu piersi w różnych pozycjach (należy pamiętać, aby były one prawidłowe). Skonsultować się z poradnią laktacyjną. Karmienie piersią to bardzo rozległy temat. Powyżej zawarto tylko część problemów związanych z karmieniem piersią. Warto jednak być w stałym kontakcie z lekarzem prowadzącym, położną i konsultantem laktacyjnym, aby mieć pewność, że zarówno dziecko, jak i mama są na dobrej drodze do szczęścia. Olej z czarnuszki a laktacja Olej z czarnuszki słynie z wielu właściwości zdrowotnych. Wykazuje działanie: przeciwzapalne, przeciwbólowe, antynowotworowe, antywrzodowe, przeciwalergiczne. Stosowany zewnętrznie radzi sobie… Zobacz więcej Jak często kąpać niemowlaka? Skóra niemowlaka jest bardzo delikatna oraz szczególnie narażona na wysuszanie i podrażnienie nawet najdelikatniejszymi środkami myjącymi. Zalecenia, co do częstotliwości… Zobacz więcej
Choć większość przyszłych mam planuje karmić piersią, po porodzie często zdarza się, że na skutek problemów z karmieniem część z nich poddaje się zbyt szybko. Podpowiadamy co zrobić by tak się nie stało. W pierwszych dniach po porodzie karmiące mamy napotykają szereg problemów związanych z przystawieniem maluszka do piersi. Efektywnego karmienia musi się nauczyć zarówno mama jak i dziecko. Zanim to nastąpi po drodze pojawiają się często problemy. Podpowiadamy jak je pokonać: 1. Bolesne lub poranione brodawki Ból brodawek jest zazwyczaj związany ze zmianami hormonalnymi oraz nieprzyzwyczajeniem brodawek do ssania. Po kilku dniach powinien zelżeć. Może również wynikać z niewłaściwej techniki przystawiania dziecka do piersi. Gdy malec za płytko chwyta pierś, nie obejmuje ustami brodawki z większą częścią otoczki, uciska, kąsa i rani brodawkę. Co zrobić? Zwróć uwagę, aby dziecko chwytało głęboko brodawkę z dużą częścią otoczki i miało podczas ssania wywinięte usta jak u rybki. Wietrz brodawki, w domu noś luźne bawełniane bluzki. Myj piersi wodą nie więcej niż dwa razy dziennie. Przemywaj brodawki własnym mlekiem, naparem z szałwii i nagietka lekarskiego. Skorzystaj z maści gojącej na bazie lanoliny. Jeśli brodawki są bardzo poranione, odciągaj pokarm laktatorem i podawaj dziecku za pomocą akcesoriów nie zaburzających odruchu ssania. 2. Nawał pokarmu W 3-5 dobie po porodzie pojawia się nawał pokarmu, czyli bardzo wzmożona produkcja mleka. Piersi stają się ciężkie, twarde i przepełnione mlekiem. Nawał może też wystąpić w późniejszym okresie, kiedy mama robi dłuższe przerwy między karmieniami. Co zrobić? Pamiętaj, żeby przystawiać jak najczęściej dziecko do piersi. Przed przystawieniem odciągnij laktatorem odrobinę mleka, aby zmiękczyć piersi i ułatwić malcowi ich uchwycenie. Nie odciągaj większej ilości pokarmu, ponieważ w ten sposób zwiększysz jego produkcję, co w efekcie może prowadzić do zastoju lub zapalenia piersi. Aby pobudzić wypływ pokarmu zrób piersiom przed karmieniem ciepły prysznic lub przyłóż ciepły kompres, zaś po karmieniu zastosuj zimny okład. 3. Zastój pokarmu Zastój pokarmu bardzo przypomina nawał. Piersi są twarde i przepełnione mlekiem. Mleko nie chce wypływać z piersi podczas odciągania laktatorem. Mogą się pojawić guzki pod skórą na skutek zablokowania kanalika mlecznego. Co zrobić? Przypilnuj, aby biustonosz do karmienia nie uciskał piersi. Karm jak najczęściej i jak najdłużej. Zmieniaj pozycje do karmienia podczas jednej sesji. Szczególnie polecana jest pozycja spod pachy. Zaopatrz się w kapustę, umyj liście, schłodź w lodówce, stłucz i przyłóż do piersi. Nie masuj mocno piersi i nie odciągaj pokarmu ręką. 4. Zapalenie piersi Zapalenie piersi jest zazwyczaj konsekwencją źle leczonego zastoju piersi. Piersi są bolesne i gorące. Pojawiają się bóle mięśniowe i gorączka. Co zrobić? Jak najczęściej i jak najdłużej karm dziecko. Zmieniaj pozycje do karmienia (korzystaj z pozycji spod pachy). Stosuj leki przeciwbólowe i przeciwzapalne z ibuprofenem. W razie braku poprawy po jednym dniu, udaj się do lekarza, który przepisze bezpieczny dla karmienia antybiotyk. 5. Niedobór pokarmu Gdy Twoje dziecko moczy mniej niż 6 pieluszek na dobę, słabo przybiera na wadze i jest ciągle niespokojne, może to świadczyć o niedoborze pokarmu. Wtedy niezbędna jest wizyta w poradni laktacyjnej i ustalenie przyczyny niedoboru pokarmu oraz odpowiednie działanie. Co zrobić? Aby mleka było więcej, karm jak najczęściej również w nocy. Odciągaj między karmieniami mleko laktatorem elektrycznym, co pobudzi laktację. Sięgnij po herbatkę laktacyjną dla kobiet karmiących. Pamiętaj o piciu 2 litrów płynów dziennie oraz zdrowym odżywianiu. Gdzie szukać pomocy? Skorzystaj z bezpłatnej wizyty laktacyjnej w ramach akcji LOVI "Karmienie to nie problem". Jeśli nie potrafisz sobie samodzielnie poradzić z rozwiązaniem problemu laktacyjnego, skieruj się po pomoc do poradni laktacyjnej. Doradca laktacyjny oceni sytuację i zaleci odpowiednie kroki do pokonania kłopotów z karmieniem. Teraz masz okazję do skorzystania z bezpłatnej porady doradcy w wybranych miastach w całej Polsce. Marka LOVI organizuje drugą edycję akcji "Karmienie to nie problem", w ramach której umożliwia bezpłatne porady laktacyjne karmiącym mamom. Zapisy na konsultacje laktacyjne, które będą odbywać się w dniach od 30 maja do 4 lipca są przyjmowane na stronie kampanii Znajdziecie tam również cenne porady na temat karmienia piersią oraz quiz laktacyjny, w którym możecie wygrać laktatory elektryczne LOVI Expert. Artykuł sponsorowany polecamy
2 odp. Strona 1 z 1 Odsłon wątku: 3840 Zarejestrowany: 16-07-2018 10:03. Posty: 90 IP: Poziom: Seniorka 17 kwietnia 2020 11:05 | ID: 1461982 Karmienienie piersią jest piekne, ale bywa trudne. Zwłaszcza jeśli jesteś mamą po raz pierwszy. Dużo rzeczy zaskakuje, bo nikt o tym wczesniej nie mówi. Na szczęście wszystko szybko się "prostuje" :) Mamy świetny, a co najważniejsze SPRAWDZONY sposób, jak się przygotować do pierwszych dni karmienia piersią. Jeśli już niedługo zostaniesz mamą przeczytaj koniecznie :) Z tym "pomocnikiem" dużo łatwiej i szybciej będziesz sobie radzić z początkowymi kłopotami - to prawdziwe opinie mam, które już sprawdziły jego działanie! Mamy radzą: sprawdzone domowe sposoby na problemy z karmieniem piersią Ostatnio edytowany: 17-04-2020 11:07, przez: Monika C. 1 Tigrina Zarejestrowany: 26-11-2009 23:06. Posty: 4674 19 kwietnia 2020 02:12 | ID: 1462114 No cóż!... Może to i dobre, ale nie ma gwarancji, że się przyda- mówmy o tym szczerze. Ja równiez do porodu szłam z pełną głową, jak karmić piersią, a nastawienie miałam takie, że jak się nie uda, to moja wina, bo tyle tego było w mediach... I sutki ogromne, że nie trzeba było strzykawką wyciągać. A jednak. Nie moja wina, trochę to trwało, zanim to zrozumiałam... To teraz trochę danych niepoukładanych... Urodziła się mając 4480g- ciągle głodna, cały szpital wiedział, że głodna, bo głos donośny ma po mnie... cesarka, zero śladu pokarmu, przystawianie od razu niewiele dało, bo coś tam może poleciało po dobie, ale Ona chciała JUŻ NATYCHMIAST dużo, nie dało rady... Po dwóch dniach położne zlitowały się, bo miały dość po uszach- przywieźli mi Ją w końcu najedzoną i uśmiechniętą, dostała 80g mleka. Po dwóch miesiącach koleżanka uświadomiła mnie, że jej czteromiesięczna córka tyle nie jest w stanie zjeść naraz, góra 50g, a ona nie karmi piersią. I jak mi Ją przywieźli, to od razu przyszła pani pediatra z tekstem- "Pani będzie miała karmienie mieszane, albo w ogóle sztuczne, czego nie rekomendujemy". Zaczęło się więc mieszane- cyc do płaskiej dętki na cycu jednym i drugim, a potem dopajanie butlą, i tak ze 3-4 razy dziennie. Co mi trochę pokarmu narosło wiecej, to Ona była większa, i znów chciała więcej... Po czterech miesiącach moja Mama była w szoku, bo Ona dzieci swoich nas czworga nigdy nie karmiła dłużej niż dwa miesiące- bo pokarmu nie było, a Jej siostry to nawet po miesiącu odpuszczały, a miały wszystkie sporo dzieci. Czyli jednak geny. Taka moja rada. Nie wińcie się, jesli karmienie Wam nie wychodzi, ja tez myslałam, że mam spore sutki, pełne piersi, to dam radę- półtorej roku miałam walkę o pokarm, zawsze było za mało, zawsze było dopajanie mlekiem, potem kaszką, przez te półtorej roku miałam karmienie mieszane, począwszy juz od szpitala, tak zostało, nie mam poczycia winy, i tak długo wytrwałam :) 2 Stokrotka Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 28-04-2009 15:58. Posty: 66128 30 kwietnia 2020 10:52 | ID: 1463087 Odp. na: #1 To i tak bardzo długo. Ja moje dzieciaki do 10- tego miesięcy karmiłam. Potem pozostawało karmienie nocne. Ale jakoś same się odstawiły bo już chyba nie potrzebowały.. Dla mnie najgorszym etapem były oczywiście początki ale i czas gdy rosły pierwsze ząbki. Dziecko potrafiło ugryźć tak boleśnie że miałam łzy w oczach. Dostało butelkę .. niestety.. też było mi szkoda. Bo jednak po czasie gdy już minęły te wszystkie problemy było nawet przyjemne.. Ostatnio edytowany: 30-04-2020 10:53, przez: Stokrotka
problemy z karmieniem piersią forum